Porwany przez samego siebie?

Wrocławscy policjanci interweniowali w sprawie nietypowego porwania, zgłoszonego w Gryficach w województwie Zachodniopomorskim. W sprawę zaangażowano nawet antyterrorystów, jednak jak się okazało zupełnie niepotrzebnie – potrwania nie było!

Uprowadzenie 25-latka zgłosili w Gliwicach rodzice, którzy poinformowali, że za jego odzyskanie zażądano 7 tysięcy złotych, czyli kwoty, na jaką ich syn zadłużył się grając w karty. Rodzice uprowadzonego mieli być już wcześniej informowani telefonicznie przez syna o jego problemach finansowych.

W nocy z 9 na 10 marca do policjantów z Komendy Powiatowej Psie Pole napłynęła informacja na temat porwanego mieszkańca Gryfic. Policjantów z Gryfic ustalili bowiem, że młody człowiek może przebywać we Wrocławiu.

Kryminalni z Wrocławia rozpoczęli działania operacyjne. Z ustaleń w tej sprawie wynikało, że sprawcy oraz uprowadzony mieli przebywać w domu jednorodzinnym we Wrocławiu. W wyniku czynności podjętych przez policjantów z Psiego Pola i Wydziału Kryminalnego KMP Wrocław, zatrzymano przebywającego pod tym adresem mężczyznę. Okazał się nim „porwany” 25 - latek. Szybko okazało się, że chłopak sfingował własne uprowadzenie. W ten sposób chciał wyłudzić od swoich rodziców pieniądze na pokrycie długów. Chłopak przebywał w wynajmowanym przez siebie pokoju.

Mężczyzna usłyszał już zarzut usiłowania oszustwa na szkodę osób najbliższych. Za tego typu czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

dodany 2010-03-12 12:37 przez Natalia.

źródło: KMP we Wrocławiu

Komentarze:

Nie ma żadnych komentarzy.